Muzyka i jej gatunki oraz związane z nia koncerty - Muzyka i koncerty | ABC-lp3
1 2
 

Muzyka i jej gatunki oraz związane z nia koncerty

muzyka i koncerty Gwiazdy polskiej estrady muzycznej są coraz bardziej bezczelne. Coraz rzadziej grają na żywo, a organizatorów kasują tak samo, jakby grali. To jedna wielka kpina. Ceny za koncerty zaczynają się od trzydziestu, czterdziestu tysięcy złotych. A wszystko to za godzinne "bycie" na scenie. To zdecydowanie przesada. Na szczęście niektórzy się sami w sobie ośmieszają. Kilka lat temu na koncercie Natalii Kukulskiej operator - nagłośnieniowiec zapomniał wyłączyć płytę i zanim artysta ponownie pojawiła się na scenie, "poleciał" bis. I było wielkie fa pa. Takich sytuacji pewnie jest zdecydowanie więcej. Muzycy najzwyczajniej w świcie nie dbają o swoich fanów, nawet ich nie szanują. Tutaj chodzi tylko o kasę, ale żeby płacić za kompletny brak profesjonalizmu? Na Zachodzie jest to nie do pomyślenia. Ale to inna mentalność muzyków. To zapewne z tego samego powodu Kombii nigdy nie będzie takie jak U2, Polacy bowiem najwidoczniej grac na żywo nie potrafią, skoro tego nie robią. Koncerty .

Zespołów koncertujących na polskiej scenie jest naprawdę wiele. Jedno są młodsi, inni starsi stażem i doświadczeniem. Zazwyczaj na żywo grają świeżo upieczone gwiazdy, im się jeszcze chce i śpiewać, i zabawiać publiczność. Tym starszym chodzi wyłącznie o zainkasowanie pieniędzy za odbyty koncert. Najbardziej żywiołowi na scenie są młodzi muzycy. Oni wciąż jeszcze nie zmanierowani zabiegają o swoich fanów. Chcą się zawsze pokazać z dobrej strony i poczuć smak szaleństwa. Żałośnie za to prezentują się muzyczne wygi. Zespoły z wieloletnim stażem nie przywiązują uwagi do koncertów. Takie Kombii, które koncertowało raptem dwa tygodnie temu w Drawie podczas Pikniku nad Drawą dało koncert z play backu. Sam skawiński stał jak... przy mikrofonie i nie dziwne, ze publiczność w połowie koncertu zaczęła się rozchodzić. Bo jeśli dodać do tego wszystkiego słaby repertuar i sztywność zgorzkniałych muzyków, to zamiast koncertu mamy muzyczny kabaret. Z tym że kabaret, który w ogóle nie śmieszy i nie bawi.

Chętnie wracamy do lamusa. Na scenie pojawiają się zespoły, których szczyt popularności przypadał na lata siedemdziesiąte i osiemdziesiąte ubiegłego stulecia. Tak zwane reaktywacje jednak w naszym kraju są wybitnie nie udane. Bowiem repertuar odradzających się zespołów jest stosunkowo nędzny. I jeśli dodać do tego fakt, że ludzie starsi nie chodzą na koncerty, ale głównie młodzi to reaktywacje zawsze skazane są na porażkę. Najlepiej w Polsce mają się nowo powstające zespoły, oraz tacy wykonawcy, którzy nie robią sobie przerw w karierze. Którzy nie rozbijają swoich karier na solowe i zespołowe i którzy są przy tym modzi. Starsi nie mają racji bytu. Chociażby Lady Pank, który wciąż koncertuje, ale od lat nie nagrał nowej płyty i nowych hiciorów. To już nie może bawić, zbyt to wszystko oklepane i sztampowe, by rozbawić kilkutysięczną publiczność plenerowego koncertu. Cóż... jeśli chcemy odnieść organizacyjny sukces to musimy sami zdecydować, czy koncert ma być kierowany do młodych czy zgredów. Nie da się upiec dwóch pieczeni na jednym ogniu.

Tagi: koncert,uczucie,żywo | Lista plików strony